piątek, 23 listopada 2012

Rozdział 11

Witam ,Dobry wieczór , <bądź rano ,zależy kiedy czytasz >:d
Przepraszam za moją długachną nie obecność ale no cóż mój mózg odmawiał mi posłuszeństwa i  wena wyjechała na wakacje . Ale już wróciła i mam nadzieję że z podwójną siłą :D
Dobra znowu z lekka przynudzam .Taki tam świąteczny i nie gniewajcie się bo jest cały w dialogach ;D  Ten rozdział dedykuję mojej kochanej Viki .Dziękuję że jesteś ;) PaullaS

Czy nie wydaje wam się że święta są już trochę przereklamowane ? Czy idąc po ulicy nie denerwują was wszelkiego rodzaju przeceny ? Czy tylko ja tak uważam ? W centrach handlowych wszelkiego rodzaju ozdoby . Gwiazdki podoczepiane do sufitu . Na każdej wystawie sztuczny śnieg ,ciepłe ubrania . W głównym przejściu facet ubrany za Mikołaja a przed nim kolejka dzieci z rodzicami . W tym okresie mam ochotę podbiec do nich i powiedzieć że to zwykły oszust który nie spełni ich malutkich marzeń.Ale jednak widok tych wszystkich szczęśliwych twarzy ,które mają nadzieje że będą mogły przyłapać Mikołaja włamującego się do ich domu i poczęstować go ciasteczkami i mlekiem .Mimowolnie się uśmiechnąłem . Gdy byłem mały sam taki byłem . Chciałem przyłapać Mikołaja .Ale wszystko się zmieniło gdy mój kochany wujek uświadomił mi że to tata jest mikołajem . To zniszczyło całe moje dzieciństwo . Cóż takie życie .
-Niall -wyjęczałem -mógłbyś się pośpieszyć ? -dodałem gdy chłopak oglądał którąś z kolei zabawkę .
-Oj przestań marudzić -spojrzał n mnie z uśmiechem - chce żeby moja chrześnica dostała najlepszy prezent pod słońcem -wykrzyknął entuzjastycznie ,biorąc do ręki kolejnego miśka . Booże skąd on brał tyle energi ? I co go tak jarało w tych całych świętach ?
-Przypomnij mi ile ona ma lat ?
-2 i pół roku -powiedział nie odrywając wzroku od dużego niebieskiego psa .
-Niall ta zabawka będzie od niej większa ! -krzyknąłem bez silnie .Serio męczyło mnie już to całe szukanie idealnego prezentu .
-No i co z tego ? -oburzył się - ona jest moim słoneczkiem i należy jej się coś co zapamięta na całe życie -dodał lekko przygryzając wargę . -A właściwie Zayn co ty dajesz swojej rodzinie ?
-Nic , nic nie kupuje -wzruszyłem ramionami -U nas nie było świąt . Nie jestem katolikiem to dlatego . Oczywiście siadamy do wspólnego obiadu ale nic poza tym
-A może dla odmieny mógłbyś im coś kupić ?-skrzyżował ręce na piersi
-Nie potrzebuje wydawać pieniędzy -burknąłem -wole im kupić coś sam .
-Na przykład ? -Chwycił wielkiego brązowego miśka i ruszył do kasy
-wole coś narysować niż wydawać 100 funtów za miśka -powiedziałem gdy kasjerka nabiła cene na kase
-Nie zapłacę 100 tylko 50 bo mam zniszkę -powiedział wręczając jej kartę -wytknąłem mu tylko język i włożyłem ręce do kieszeni |
wyszliśmy ze sklepu w ciszy . Zmierzaliśmy już w kierunku samochodu .
-A propos rysunku , czemu nigdy nie pokazałeś mi jak rysujesz ?
-Nie miałem okazji
-Serio cały czas siedzimy u ciebie i nie było okazji ? -spytał zatrzaskując bagażnik po wepchnieciu do niego ogromnego miśka .
-Jesteś strasznie uparty -powiedziałem schylając się żeby wsiąść do środka już ciepłego auta
-Ale kochany -popatrzył na mnie z uśmiechem
-Nie -odparłem po chwili wybuchając śmiechem widząc jego minę .
-Narysuj mnie -powiedział wchodząc w zakręt
-Chyba sobie żartujesz -wyśmiałem go ,ponownie spoglądając w szybę
-Czemu ?
-Boje się że nie oddam twojego piękna -spojrzałem na niego ,uśmiechnął się , ja w sumie też
Nagle zaczął hamować
-Co ty robisz ? -spytałem gdy wysiadał
-Zaraz wrócę siedź tu - a co ja pies żeby mi rozkazywał ?. Odprowadziłem go wzrokiem wchodził do księgarni .Po chwili wyszedł z całą torbą rzeczy .
-Masz -rzucił mi na kolana i zapioł pas -otwiorzyłem . Były tam wszelkie rodzaje ołówków  . Jeden wielki blok papieru technicznego
-Co to ?
-Slepy jesteś czy jak ?-spojrzał na mnie -to przybory dzięki którym będziesz mógł mnie narysować
-Mówiłem ci Niall
- Nie przyjmuje odmowy -patrzył na drogę

Spojrzałem na niego jeszcze raz zanim zacząłem kreślić kolejne kreski na płótnie .Nie umiałem go narysować . Był zbyt perfekcyjny . Nie dało się przelać na papier jego pięknych niebieskich oczu które nadawały mu niezwykłości , ani tych bond włosów które każdego dnia był idealnie ułożone . Siedział przedmną w lekkim rozkroku patrząc na moje oczy . Zacząłem rysować kształt jego twarzy .Co chwilę podnosiłem na niego wzrok .
-Nie ruszaj się -skarciłem go gdy próbował podrapać się po czole
-Przepraszam -patrzył na mnie jak na obrazek . Kolejne spojrzenie na niego i kolejna kreska która dodawała do jego autoportretu czegoś co można nazwać "niezwykłością"? Zacząłem rysować jak zaczarowany . Moje serce i oczy kierowały moją ręką .Po prawie skończonym kształcie twarzy znowu na niego spojrzałem na mojego modela .Uśmiechał się
-Czego się szczerzysz ? -spytałem zatapiając wzrok w jego ustach .
- Wyglądasz tak umm uroczo gdy rysujesz jesteś taki skupiony -powiedział a ja lekko się speszyłem .Zmieniłem ołówek i zacząłem rysować jego oczy .
Po kilku godzinach rysunek był skończony . Nie powiem że wyszło dobrze . Wyszło według mnie fatalnie .
-Możesz mi juuż pokazać? -jęknął Niall zniecierpliwiony  . Niechętnie odwróciłem kartkę w jego stronę .
Jego oczy zaświeciły a usta przybrały kształt litery "o"
- O boże Zayn to jest takie piękne -wyszeptał

13 komentarzy:

  1. Boże ten rozdział strasznie mi się podoba <3 Jest cudny *_*

    OdpowiedzUsuń
  2. aww jakie to słodkie ^ ^ Ey, niech Malik mnie też narysuje! ;c

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojejku! Cudo!
    Aż chciałabym zobaczyć Niallera narysowanego przez Zayna. xd

    OdpowiedzUsuń
  4. powiem tak.... ciekawe ;) jak zawsze ;D podobal mi się ten moment gdy kupowali misia ;D a potem jak wracali gdy Horanek kupił mu rzeczy do rysowania ;D czekam ;*****

    OdpowiedzUsuń
  5. o rany rany rany..KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM..DZIĘKUJE ZA DEDYKACJE...KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham to <3 Piszesz cudownie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem ciekawa jak Zaynowi wyszedł ten rysunek. chciałabym to widzieć xd
    no i zastanawiam się, cz jednak Zayn nie kupi czegoś Niallowi na święta :)
    faaajny rozdział.
    do następnego! xx
    @anitka_1D

    http://welcome-in-tomlinsons-house.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. uuu idą święta idą święta! :D omommomomomo. ja chcę już rozdział świąteczny, bo mam nadzieję, że taki będzie? :3
    współczuje Niallowi siedzenia w jednej pozie przez te kilka godzin xD omg, chciałaś go zabić?! przecież nic nie jadł! :OO
    wydaje mi się, że Zayn coś da Niallowi na prezent ^^
    no to by było tyle ode mnie. pozdrawiam i czekam na 12 <3 xxxxx

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejciu, dziewczyno ty to masz talent *o* ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny ! ^^
    Czekam na nastepny !!! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Sooo sweet xD Już sb wyobrażam Malika jak rysuje ^^ MAm nadzieję, że następny rozdział dodasz szybciej :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytałam dziś twój drugi blog i zauważyłam, że piszesz też ten.
    Normalnie on jest zajebisty i nawet nie wiem który mi się bardziej podoba. Obydwie fabuły są świetne. Z niecierpliwością czekam na kolejny i życzę weny :)
    Ps. Zapraszam do mnie http://1dobrocilomojswiatdogorynogami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń