niedziela, 3 marca 2013

Rozdział 15


Zaczynałam ten rozdział chyba z pięć razy i za każdym miałam inny pomysł. Ostatecznie zdecydowałam się na ten bo jest inny i wydaje mi się, że się wam spodoba.
Dziękuje Wam też za wszystkie komentarze i dodawanie się do obserwujących to naprawdę sprawia, że w środku mi ciepło.  Cieszę się, że podoba Wam się to co piszę.
Teraz mam do Was mniej przyjemną sprawę odnoszącą się do mojego drugiego bloga o Ziall’u.
Nie mam na razie pomysłu jak mogłabym go kontynuować, muszę przyznać że bardziej skupiam się na tym blogu. Myślę że jak skończę to opowiadanie o Ziallu pojawi się tam rodział ;)
A no właśnie odnosząc się do tego. Myślę, że opublikuje tu jeszcze 5 rozdziałów i zakończę perypetie Zayna i Nialla. Moja przyjaciółką wpadła na świetny pomysł na fizyce ;) Odnoszę wrażenie, że to co piszę jest dłuższe od rozdziału więc bez zbędnego przedłużania zapraszam do czytania.
PS Kolejny rozdział będzie za tydzień przysięgam

~*~
-Niall przestań trzymać  te cholerne drzwi  -  Zayn kolejny raz popchną drzwi które otworzyły się na kilka centymetrów, ale Irlandczyk będący po drugiej ich stronie szybko je docisnął- Horan – jęknął mulat – o co Ci chodzi? – prawie wykrzyknął. Był bezsilny. Wiedział, że zrobił źle całując tamtą dziewczynę. Ale on był w tamtym momencie zdenerwowany. Dziewczyna pozwalała sobie na za dużo. Dotykała go, prawiła mu komplementy. To przeszkadzało Zayn’owi . Brakowało mu Nialla, jego wzroku. Chciał mieć święty spokój i ją pocałował. Potem się z nią pożegnał i w pośpiechu i roztargnieniu ruszył w kierunku domu Louisa. Dostał wtedy sms’a.  Na ekranie jego czarnego Samsunga wyświetliło się zdjęcie Rudej i jego gdy od niechcenia ją pocałował. Zayn rozejrzał się niespokojnie.  Zjechał palcem po ekranie by zobaczyć podpis pod załączonym zdjęciem. Jego serce zamarło. „ Nie chcę Cię niepokoić kochasiu, ale Niall chyba nie będzie chciał już całować twoich ust po tym jak mu to wysłałem” Zayn zakrył usta dłonią i od razu zmienił kierunek w którym zmierzał. W niespokojnym tempie ruszył w stronę domu Nialla. Bał się reakcji chłopca. W tamtej chwili bał się, że go starci. Zayn niczego bardziej się nie bał w życiu niż tego, że straci osoby które kocha.
-O nic – Powiedział blondyn cichym tonem.  Trzymał drzwi z całej siły nie chciał widzieć Zayna. Kochał go to oczywiste, ale w tamtej chwili był ostatnią osobą którą chciałby oglądać. – idź sobie- powiedział Niall trochę głośniej
- Mam sobie iść? – Zayn nie uwierzył w słowa swojego chłopaka. –naprawdę chcesz żebym sobie poszedł?- zapytał. W tamtej chwili jego serce zmiękło. Uświadomił sobie, że traci Nialla.
- Tak- rzekł Horan- to znaczy nie- zamotał się- nie wiem – jęknął a Zayn pchnął drzwi. Niall w tamtej chwili lekko je puścił więc Zayn łatwo wszedł do środka. Zamknął za sobą drzwi, a Niall się o nie oparł. Przyciągnął swoje nogi do klatki piersiowej i je objął rękoma. Zayn ukucnął przy chłopaku
-Kotku – powiedział niepewnie i położył dłoń na jego kolanie. Ni podniósł na niego wzrok i zrzucił jego rękę
- Nie dotykaj mnie- powiedział i spojrzał w oczy chłopaka. Znowu zebrało mu się na łzy. Momentalnie odwrócił wzrok i wbił go w ścianę. Zayn westchnął i usiadł koło niego. Blisko, ale nie aż tak by go dotykać.
- Wiem jestem dupkiem- powiedział i zamknął oczy chciał kontynuować, ale przerwał mu słaby głos Nialla
- Nie jesteś- ponownie spojrzał na chłopaka – Nikt nie zasługuje na miano dupka- jego kąciki ust się lekko uniosły. Był na siebie zły. Zły na to że nie umiał się nie uśmiechać patrząc na Zayna.
-Nie Niall, ja zasługuje. Nie powinienem tego robić. Nie powinienem jej całować. To był błąd. Ona była strasznie nachalna. Dotykała mnie, łapała za rękę, myślałem że jak ją pocałuję odwali się. Przepraszam kotku- powiedział i w jego oczach też zebrały się łzy- Nie chce Cie tracić Niall. Nie chce – z jego oka popłynęła samotna. Zaznaczyła mokrą drogę na jego policzku.
- Nie tracisz- powiedział Ni i zwrócił swoją twarz do twarzy Zayna- fakt zabolało mnie to zdjęcie bo kocham cie nad życie Zayn. –Przysunął się do niego- straciłem trochę zaufania ale nadal Cie kocham. I ja też nie chce Cie tracić. Jesteś najlepszym co mnie w życiu spotkało- otarł jego łzę z policzka i zaczął go smyrać kciukiem po owym miejscu
- Przepraszam – wyszeptał
- Nie przepraszaj już mnie – oparł swoje czoło o jego.- po prostu bądź - Chłopcy spojrzeli sobie w oczy. W oczy w które mogli by patrzeć godzinami. Nic nie mówiąc, tkwiąc w absolutnej ciszy. Zatraceni w sobie. 

Niall zamknął oczy a Zayn zaczął zbliżać swoje usta do jego. Gdy miał już go pocałować zatrzymał się
- Mogę? - zapytał niepewnie
- Nigdy o to nie pytałeś. I więcej nie pytaj. Po prostu całuj - wyszeptał i to on złączył ich wargi w czułym pocałunku, który z chwili na chwile był bardziej pogłębiany przez jednego z nastolatków. Oby dwóm brakowało swojej bliskości. Swoich ust, oddechu i dotyku. Niall się podniósł i usiadł na udach Zayna. ten zaś położył swoje ręce na biodrach blondyna. Przyciągnął go do siebie bardzo blisko. Tak aby ich ciała były ze sobą złączone.

-Jest ktoś u Ciebie? - zapytał Zayn
-Nie -opowiedział Niall niezadowolony tym że Zayn rozłączył ich wargi.- A co?- zapytał głupio. Zayn nic nie odpowiedział tylko wstał podnosząc ze sobą Nialla. Blondyn oplótł nogami biodra Mulata a ten ulokował swoje dłonie na pośladkach Horana, zacisnął lekko palce i pocałował Nialla. Niall oddał pocałunek i cicho westchnął w usta starszego chłopaka. Zayn położył Irlandczyka na łóżku i pochylił się nad nim .
- Kocham Cie wiesz? - powiedział Malik
-Wiem- uśmiechnął się i delikatnie złączył ich wargi. Przyciągnął Zayna za koszulkę bliżej do siebie- Ja Ciebie też -Zayn usiadł na kroczu Nialla i zaczął delikatnie ruszać biodrami. Niall kilka razy cicho jęknął.-Musimy przestać- jęknął Niall - moja mama zaraz wróci. - w jego oczach zgasły iskierki. Tak bardzo chciał czuć ciało Zayna ocierające się o jego ciało. Chciał go dotykać i całować, ale świadomość tego, że jego mama może ich przyłapać przyprawiała Nialla o dreszcze. Wiele razy chłopcy rozmawiali o tym, żeby powiedzieć swoim bliskim o tym, że są razem, że nie wyobrażają sobie dalszego życia bez siebie. Niall wiedział że chwila ujawnienia musi kiedyś nastać, ale chciał ją jak najdalej odsunąć od siebie. Bał się reakcji swoich rodziców. Wiedział, że oni nie mają nic przeciwko innym homoseksualistą, ale gdyby się dowiedzieli że ich syn jest owej orientacji mogli by zareagować inaczej niż tylko poklepanie go po plecach i powiedzenie, że są z niego dumni. Ludzie są różni. Inaczej reagują na obce osoby i inaczej na swoją rodzinę. Ta świadomość przerażała Nialla.
-Rozumiem - powiedział Zayn i zszedł z blondyna. Położył się obok niego i objął go ramieniem przyciągając go do siebie. Położył dłoń na jego ramieniu i kreślił palcem kółka.Pocałował Nialla w skroń i wyszeptał mu do ucha- Obiecuje, że dokończymy u mnie - zaśmiał się i delikatnie go pocałował w nosek. Niall zmarszczył tą część swojej twarzy i się zaśmiał
-No ja myślę - powiedział z szerokim uśmiechem. - Co robimy? - zapytał swojego chłopaka obejmując jego tors swoją ręką.
-Może obejrzymy film? masz popcorn prawda? - Spytał Zayn dotykając ustami jego czoła
-Mam, wyobrażasz sobie to gdyby nie było popcornu w moim domu? - Oparł swoją brodę o jego klatkę piersiową i spojrzał na niego
- Szczerze to nie. - zaśmiał się- jesteś prawdziwym popcornożercą
- Jest takie słowo? - Niall zmarszczył brwi i wybuchł śmiechem
-Teraz już tak- Niall puścił Zayna i wstał z łóżka- Chodź- wyciągnął do niego rękę żeby pomóc mu wstać. Mulat chwycił jego dłoń i splótł ich palce.
-Kocham Cie - wyszeptał i wstał. Gdy tylko stanął na nogi przyciągnął Nialla do siebie i skradł mu słodkiego całusa. - tak teraz zdecydowanie możemy iść - zaśmiał się. Zeszli na dół i wzięki dwie paczki popcornu. Jeden był karmelowy drugi maślany. Chłopcy wrócili do pokoju Irlandczyka, ułożyli się wygodnie na łóżku oczywiście przytulając się do siebie. Brakowało im swojej bliskości.
-Wiesz Zayn nie mówiłem Ci- zaczął niepewnie Blondynek - Kilka dni temu Hazz wrzucił moje nagranie na e-maila szkoły muzycznej w NY i zostałem zaproszony na przesłuchanie.
-Nawet nie wiesz jak się cieszę - powiedział Zayn biorąc kolejną garść popcornu do ust, odwracając wzrok od telewizora i przenosząc go na Niallersa. -Jestem z Ciebie taki dumny - uśmiechnął się i oparł swoje czoło o jego
- jeśli się zdecyduje będę musiał wylecieć na kilka dni do Stanów - powiedział Niall a w sercu poczuł ścisk.
- Kocie marzysz o tym prawda? - zapytał a farbowany pokiwał energicznie głową- to jedż tam na to kilka dni i pokaż im że Niall James Horan pochodzący z Irlandii człowiek o wielkim sercu i jeszcze większym - zaśmiał się - nie ważne w każdym bądź razie pokaż im, że jesteś najlepszy - powiedział i go pocałował. Wiedział że to oznacza ich rozłąkę, ale chciał żeby Horan spełniał swoje marzenia. Marzył żeby jego marzenia się spełniły.

piątek, 25 stycznia 2013

Rozdział 14

Chyba przepraszanie was za moje lenistwo wejdzie mi w nawyk. Więc skoro wspomniałam o przepraszaniu to przepraszam. Mam do was pytanie, aczkolwiek nie wiem czy mój pomysł się wam spodoba. Prowadzę już tego Ziall'a dosyć długo i chciałabym się was spytać czy chcielibyście przeczytać rozdział +18? Wiem mój pomysł jest chory bo kto normalny chce opisywać gejowski sex skoro nawet nie wie na czym on polega, ale trochę się naczytałam i nawet pisałam próbne wersje z moją kochaną Viki( <3  ). Odpowiadajcie w komentarzach:D. Mam jeszcze do was prośbę. Jeśli czytacie to was błagam o komentarze, dodaje nowy rozdział i widzę dużo nowych wejść a strasznie mało komentarzy. Co się stało z moimi czytelnikami? >.< zastanawiałam też się czy  nie dodać nowch postaci i wprowadzić więcej akcji bo troszkę powiewa nudą. Też myślałam o założeniu aska dla postaci więc piszcie czy moje "genialne"pomysły się wam podobają.A mam jeszcze jedną informacje i zarazem prośbę to jest blog mojej przyjaciółki gdybyście byli tacy mili i moglibyście ocenić bardzo jej na tym zależy ;D a teraz *werbleee* Zapraszam do czytania 

~*~
Kiedyś wszystko musi się spieprzyć prawda? Takie pytanie zadawał sobie Niall siedząc na łóżku oparty o ścianę czekając na choćby najkrótszego sms'a od Zayna. Wszystko było dobrze dopóki sam nie zaproponował tego głupiego spaceru. Myślał, że będzie fajnie. Pochodzą sobie, popatrzą na ludzi, poudają zwykłych przyjaciół którzy bezinteresownie przechadzają się po parku wygłupiając się przy tym w najlepsze. Sam Malik uznał pomysł blondyna za wspaniały. Jednak olewanie kogoś kogo się kocha nie było w planie. W oczach Niall'a zebrały się łzy, a przecież to tylko dzisiejsze wspomnienie
Zayn przyszedł dziesięć minut przed umówionym czasem. Niall patrzył na swoje ciało w lustrze. Chude ramiona, nieumięśniony brzuch. Miał je jedynie w marzeniach. Blada karnacja zdobiła jego skórę, co nie było czymś niezwykłym w Irlandii tam wszyscy byli bladzi lecz tu w Londynie większość ludzi była po prostu opalona. Tutaj czuł się jak odosobniona jednostka. oczywiście miał wspaniałych rodziców, wiernych przyjaciół, cudownego chłopaka i mnóstwo kumpli którzy zawsze mieli czas obejrzeć z nim mecz lub po prostu iść na koleżeńskie piwo gdy Zayn nie miał czasu. Oczywiście Niall nie spotykał się z nimi tylko wtedy gdy Mulat nie miał czasu, czasem sam odmawiał mu spotkania by iść na piwo z Tomem lub obejrzeć powtórki z Ligi Angielskiej z Mikiem. Zazwyczaj gdy Niall odmawiał grzecznie spotkania z Zayn'em od się obrażał, ale Irlandczyk wiedział jak przegnać muchy z nosa Zayn'a. Niall był dobrym człowiekiem bynajmniej starał się takim być. Gdy ktoś prosił go o przysługę ze wszystkich sił starał się ją wykonać, gdy poprosił go o pożyczkę przeszukiwał wszystkie skarpety w domu żeby tylko pomóc. Miał nadzieje że gdy on będzie potrzebował pomocy inni docenią jego wcześniejsze starania i przyjmą go z otwartymi ramionami. Blondyn zamknął na chwilę oczy i zastanawiał się co w nim widzi Zayn. Przecież starszy chłopak był bardziej wysportowany, jego karnacja przypominała czekoladę z mlekiem, Zayn miał świetny styl, wie co nosić a czego nie. Często doradza Niallowi który ciągle gubi się w jego wskazówkach. Niall poczuł czyjeś ciepłe ręce na swoich blokach, nieprzyjemny ale znajomy zarost na swoim ramieniu i słodki oddech który otulał jego ucho. Otworzył leniwie oczy i spojrzał w lustro. Od tyłu przytulał go uśmiechnięty Zayn. Wyglądał tak jak zawsze czyli, olśniewająco.Choć Niall nie widział nadruku na koszulce Zayna był pewny, że znajduje się tam logo jakiegoś zespołu może Queen a może Pink Floyd. Zayn złożył soczysty pocałunek na szyi Nialla zasysając lekko jego skórę pozostawiając na niej zaczerwienienie które po chwili ponownie ucałował
-Jesteś wcześniej -powiedział Niall czując w brzuchu stado motylków pobudzonych przez usta Zayna na jego szyi
-Chyba zawsze będę przychodził wcześniej - zagryzł wargi-Ponieważ mogę podziwiać takie piękne widoki -Niall poczuł że na jego policzki wlewa się malinowy rumieniec.
-Nie przesadzaj - sprytnie obrócił się do Zayna przodem i zarzucił mu ręce na szyję
-Tęskniłem - skradł Niallerowi mocnego całusa obijając się swoimi zębami o jego
-Tak tydzień bez Ciebie to zdecydowanie za długo -powiedział odrywając się od chłopaka na kilka centymetrów. Mulat zaśmiał się
-Tak zdecydowanie -powtórzył i zjechał rękoma na biodra Nialla przyciągając je mocno do siebie nie zważając na możliwość siniaków na ciele blondynka. Niall skomentował zachowanie Zayna cichym westchnieniem - musimy iść na ten cholerny spacer ?-popchnął chłopaka tak aby ten upadł na łóżko -nie możemy zostać tu i po grzeszyć?-usiadł na nim okrakiem zagryzając wargi. Niall zaśmiał się promiennie
-Zayn, moi rodzice są w domu jeśli jeszcze nie zauważyłeś , poza tym sprzątają garaż a ja wolę im nie przeszkadzać-powiedział i położył ręce na bokach Zayna. Chłopak ciężko westchnął, ale nie przestawał próby przekonania Nialla. Zaczął skradać krótkie pocałunki na jego gołym torsie
-Zayn -mruknął blondyn zamykając oczy -przestań
Malik jednak nie przestał, przejechał końcem języka po obojczyku chłopaka
-Zayn -podniósł to i podciągnął twarz Zayna do swoich ust złożył mocny pocałunek na nich i zrzucił chłopaka ze swojego ciała -potem -uśmiechnął się i podszedł do komody.Założył bluzkę z nadrukiem Pepsi i spojrzał w kierunku Zayna. Leżał podparty na łóżku i podziwiał to co robi młodszy -no podnoś się idziemy -powiedział i ruszył w kierunku drzwi

Przecież wszystko było tak dobrze. Niall otarł samotną łzę spływającą po jego bladym policzku i kolejny raz sprawdził czy nie dostał wiadomości
Chodzili po parku, śmiali się i wygłupiali. Nosili się nawzajem, wywracali. Gdy nikt na nich nie patrzył skradali sobie krótkie pocałunki. Do czasu było cudownie. Podeszła do nich pewna dziewczyna. Ni dobrze ją kojarzył ze szkoły. Na każdej przerwie dziewczyna pożerała Zayna wzrokiem. Długo noga rudowłosa dziewczyna przywitała się z nimi przyjaźnie i zaczęła rozmawiać z Zaynem o meczu. Mulat na początku zerkał co chwilę na Nialla który nie włączał się w rozmowę, gołym okiem było widać że dziewczyna nie chciała z nim rozmawiać. Patrzyła na niego co chwilę z wymuszonym uśmiechem.Przeszkadzał jej. Niall dobrze o tym wiedział, ale wiedział też że jak pójdzie dziewczyna zacznie podrywać Zayna. Ba! Ona już to zaczęła robić. Najpierw pochwaliła jego bluzkę i zaczęli rozmawiać o muzyce. Niall samotnie bawił się swoimi palcami. Potem dziewczyna zaczęła podziwiać mięśnie Zayna. Przejechała ręką po jego brzuchu a mu to nie przeszkadzało. Mulat śmiał się a Nialla zżerała zazdrość on miał tylko i wyłącznie prawo tak dotykać Zayna! Starszy chłopak śmiał się z jej nieśmiesznych dowcipów. Patrzył dziewczynie w oczy tak jak patrzył Niallowi
-Wiesz słodki moja przyjaciółka robi w sobotę imprezę, może poszedłbyś ze mną?-zapytała i zagryzła wargi patrząc na niego swoimi złotymi oczami - "Nie!" krzyknął sobie w myślach Ni
- Nie mam planów na sobotę-powiedział i w oczach dziewczyny rozbłysła nadzieja -ale nie mogę iść z Tobą na imprezę, muszę je ograniczyć- uśmiechnął się przepraszająco do dziewczyny. Niall poczuł ucisk w żołądku, miał już serdecznie dosyć patrzenia na nią i tego że Zayn go ignoruje 

-Zayn -odezwał się nie śmiale Niall i wszystkie oczy zostały skierowane na niego -jestem umówiony z Louis'em więc będę już szedł -powiedział pewnie patrząc w oczy Zayna miał nadzieje że zrozumie aspekt i przeprosi dziewczynę z czym będzie się łączyło że pójdzie z Niallem . Jednak tak się nie stało. Zayn posłał mu lekki uśmiech powiedział że zadzwoni i pożegnał się. Ni był zmuszony odejść. Naciągnął kaptur na głowę i wrócił do domu Pokój Nialla rozbrzmiał dźwięk sms'a. Chwycił telefon z nadzieją że to Zayn do niego napisał. Spojrzał na wyświetlać "Nieznany" otworzył załącznik który przyszedł i zamarł. "Chyba to już koniec" taki widniał tytuł a w załączniku było zdjęcie Zayna i Rudej całujących się. Niall poczuł na policzkach łzy. Cisnął telefonem w ścianę i skulił się na łóżku jak Zayn mógł mu to zrobić? 

niedziela, 23 grudnia 2012

Rozdział 13

Wiem wiem dawno nic nie było ale to przez to że miałam na was focha . Wiem że nie zawsze musi być mnóstwo komentarzy pod rozdziałem ale 3?
Myślałam że ten rozdział wyszedł lepiej ,.A więc mam do was prośbę .
Jeśli czytasz to skomentuj 
Nawet głupi uśmieszek z anonimowego konta sprawi że się uśmiechnę .
Dobra teraz mam informację , ZMIENIAM FORMĘ PISANIA OPOWIADANIA , OD TERAZ PISZĘ W OSOBIE NARRATORA . MYŚLĘ ŻE BĘDZIE MI TAK ŁATWIEJ NAZYWAĆ EMOCJE CHŁOPAKÓW . 
~*~
Święta dla obu chłopców były bardzo miłe i spokojne , nie dosyć tego że zbliżyli się do siebie jeszcze bardziej to jeszcze rodzina Nialla traktowała jego chłopaka jak swoje dziecko .Zayn nie spodziewał się że mama Irlandczyka kupi mu prezent .Dostał od niej ,tak właściwie od całej rodziny bo trzech mężczyzn dopisało się do tego interesu ,dostał piękny szkicownik w twardej oprawie ,w którym można było wymieniać kartki .Pani Maura piękna blond włosa starsza kobieta wręczając mu go powiedziała
-Oby ci służył Zayn . Mam nadzieje że ci się spodoba , a jeśli nie będziesz mógł znaleźć kartek zastępczych odezwij się do mnie .Moja bliska znajoma ma księgarnie zawsze coś się uda zdobyć . nawet po niższej cenie -puściła mu oczko na co chłopak roześmiał się . Ucałowała go w policzki i poszła po wigilijne potrawy
Następny dzień chłopcy też spędzili razem.Tym razem Zayn musiał słuchać narzekania Nialla na to jak bardzo przejedzony jest
-Już chyba nigdy nie tknę puddingu -powiedział chłopak leżąc na łóżku i masując brzuch . Uważał że to mu pomaga . Zayn nie umiał tego zrozumieć. Gdy go coś bolało brał tabletki a Nialler masował obolałe miejsce .Malik już dużo razy myślał o tym jaki Niall jest wyjątkowy . Już wiele razy uświadamiał sobie że strasznie się różnią , ale przeciwieństwa się przyciągają prawda ? Według chłopca którego imie oznacza piękny tak . 
-Zayn ? -do jego uszu dotarł delikatny głos Irlandczyka .Chłopak spojrzał w niebieskie oczy Nialla .-czemu patrzysz na moje ręce .
-Nie patrze -powiedział uświadamiając sobie że nie patrzył na konkretne miejsce . Patrzył tam gdzie go oczy poniosą . Chyba jednak poniosły na ręce ukochanego ,
-Patrzyłeś
-Po prostu myślałem -chłopak wzruszył ramionami
-O boże wielki Zayn Malik myślał ! -blondyn roześmiał się głośno , po chwili przypominając sobie iż boli go brzuch , skrzywił się z bólu i opadł na łóżko obok swojego chłopaka -Zayn mogę cie o coś spytać ?
-Pewnie -uśmiechnął się i położył rękę na brzuchu blondyna
-Jak to się stało że się we mnie zakochałeś ?-spytał patrząc Zaynowi w oczy
-Kochanie ,zakochuje się w Tobie każdego dnia -pogładził brzuch chłopaka
-Zayn -jęknął -pytam poważnie
-Ale ja prawde mówię -uśmiechnął się - szczerze to nie wiem po prostu masz w sobie coś co mnie strasznie pociąga-powiedział z chrypą w głosie i lekko musnął malinowe usta chłopaka -a ty ?
-Zobaczyłem ciebie -powiedział z uśmiechem i obrócił chłopaka na plecy .Położył się wygodnie na nim i oparł brodę o jego tors -kocham cie Zayn wiesz?
-Wiem -zaśmiał się -Ja ciebie też blondasku ,jakie masz plany na sylwestra?
-Na razie tylko ustaloną date -zaśmiali się-a co ?
-Bo idziesz że mną i chłopakami na ostry melanż ,będziemy chlać , tańczyć ,całować się do samego rana  - powiedział Mulat obejmując Irlandzkiego chłopaka
-No więc mój plan jest taki ide z Tobą i chłopakami chlać ,tańczyć i całować się przez całą noc -rzekł i wpił się w usta chłopaka zaczepiając zębami o jego wargę

-To też nie -mruknął Niall przymierzając kolejną bluzkę - zachowuje się jak baba ? -Niall spojrzał na Harrego siedzącego na jego łóżku
-Trochę -powiedział stając koło Nialla przed lustrem -ten kolor nie pasuje do tych spodni -zdejmij to i załóż to -podał mu  prostą koszulę w kratkę ,farbowany założył ją i stwierdził że wygląda ładnie -Ładnie to za mało powiedziane , wyglądasz zajebiście , na pewno nie jedna laska się Tobą zainteresuje -blondyn zaśmiał się i poprawił włosy
-.Laska taak , -chłopcy nie wiedzieli że Zay  i Niall są razem ,wiedzieli tylko że zayn jest gejem .Niall nie chciał by wyszło to na jaw że są razem , chciał powiedzieć im to w prima aprilis bo zawsze byłaby wymówka że to żart . Ale blondyn obawiał się że ich związek nie przetrwa do kwietnie . Niall obawiał się że starci Zayna swoją zazdrością . Ostatnio obraził sie na niego bo Nialler powiedział że nie może znieść jak patrzy na Hazze .Wiedział że są tylko przyjaciółmi ale i tak był zazdrosny . Kto by nie był miejąc przy sobie Zayna . Anioła w ciele człowieka . Harry poprawił swoje loki
-Możemy iść -rzekł Harry idąc imprezowym krokiem do drzwi -to będzie projekt H
-H? -powtórzył Nialler
-H jak Harry -powiedział Loczek odwracając głowe i z uśmiechem wyszedł z domu Horana
-Dużo tu ludzi -powiedział starszy chłopak wychodząc z auta -jak my się tam dostaniemy ?
-Mamy wejściówki VIP -pociągnął Horana za rękę i podszedł do bramkarza ,pokazał mu bilety i weszli do środka .Unosił się tu zapach panego alkoholu , spoconych ciał i cynamonu .Harry z Niallerem rozglądali się po sali w rogu ujrzeli Louisa ,Liama i Zayna ,przecisnęli się do nich i przywitali .
-Co tak długo ? -spytał Zayn patrząc na Hazze
-Panienka miała problem z ubiorem -wskazał na Nialla i się zaśmiał
-Koniec gadania panowie -powiedział Louis i wstał teatralnym ruchem trzeba iść się bawić .      
Chłopcy tańczyli ,wygłupiali się i pili aż do chwili gdy prowadzący Imprezę zaczął przemawiać
-Drodzy zgromadzeni imprezowicze , w tym roku zgromadziło się tu was bardzo dużo za około 1 zawitamy nowy rok .    Chciałbym wam życzyć pomyślności ,abyście odnosili osobiste sukcesy .Dobra koniec tego pieprzenia ! Odliczamy 10 ... 9 .. -tłum zgodnie odliczał sekundy do rozpoczęcia nowego roku - 3... 2...1 -Na niebie pojawiły się fajerwerki a Zayn nie wiele myśląc pocałował Nialla . Nie obchodziło go to że ktoś może na nich patrzeć . Chciał zasmakować ust Nialla po nowym roku. 
~*~
WESOŁYCH ŚWIĄT -PaullaS 

niedziela, 9 grudnia 2012

Rozdział 12

Wiem wiem wiem ,przepraszam !
Dawno się nic nie pojawiło ,ale brak czasu i jakieś dupne paulinowe humorki nastały . Raz byłam zła ,raz wesoła . Masakra !
Dostałam kolejne nominacje do Liebs... odpowiedzi podam pod rozdziałem bo nie każdy może chce to czytać ;)
Enjoy ;)

~*~
Nigdy nie myślałem ,że będę szukał idealnego prezentu na święta . Nigdy nawet nie myślałem że będę szukał prezentu . A co jest najgorsze ? Że nigdy nie myślałem że to aż tak trudne . Uhh . Chodziłem po sklepach od godziny a nic IDEALNEGO nie było . Przecież nie mógłbym kupić idealnej osobie nie idealnego prezentu prawda ? Dużo razy już powtórzyłem idelaniego prawda ? przepraszam . Ale nie umiem inaczej nazwać Nialla. Blondyn ,niebieskie oczy, mądry, uroczy, przystojny, kochany. mam wymieniać dalej ? .
Co miałem mu niby kupić . Skarpetki z podobizną świętego Mikołaja ? Uhh. Dzisiaj rano wysłał mi sms'a że mnie kocha i że znalazł w końcu dla mnie idealny prezent . Idealna osoba ma idealny prezent czyż to nie cudowne ?Wszedłem do kolejnego sklepu.Może kupie mu jakieś drogie perfumy ? Wziąłem jedną fiolkę do ręki . Obejrzałem ją dokładnie Była okrągła z lekkimi zdobieniami . Psiknąłem trochę perfum na nadgarstek . Zbliżyłem nos i powąchałem .Automatycznie odsunąłem nos i wypuściłem powietrze . O w morde .Jaki ostry zapach .Przetarłem nos palcem . Rozejrzałem się po półce ,pełno małych flakoników z pachnącymi cieczami . Każdy flakonik miał inny kształt . jedna były okrągłe ,inne kwadratowe ,jeszcze inne przypominały zwierzęta , nawet były perfumy w flakoniku w kształcie penisa . Serio ? Odwróciłem od nich wzrok . Wziąłem kolejną flaszeczkę .Psiknąłem aromatem w powietrze ,zamknąłem oczy i napajałem się pięknym zapachem . Przypominał mi on Nialla . Przez zamknięte oczy widziałem jego radosne oczy i szeroki uśmiech ukazujący jego małe zęby . Przed oczami miłe scenę jak z teledysku . Szczęśliwy Irlandczyk kręcący się w kółko po polanie . Cieszący się z każdej chwili życia . Czemu ja taki nie mogłem być . Taki mam na myśli . Szczęśliwy, cieszący się nawet ze znalezienia 4-o listnej koniczyny . Chciałbym być taki beztroski jak on .
Oczywiście że byłem szczęśliwy ,ale nie w takim stopniu jak on . Miałem wspaniałych przyjaciół , rodzinę ,chłopaka .Miałem wszystko ale nie umiałem się z tego cieszyć . Byłem totalnym przeciwieństwem Nialla . Ale jak to mówią przeciwieństwa się przyciągają . Nawet nie wiecie jak bardzo się przyciągają .
Zapłaciłem za perfumy i wyszedłem ze sklepu . Wsiadłem do samochodu i usłyszałem dźwięk przychodzącego sms'a
From:Nialler
Hej Zayn! xx
Nie wiem co robisz ,ale musisz do mnie przyjechać ;)
Mam dla ciebie propozycję . Hmm to znaczy nie ja
Moi rodzice . Tak nie mogę się doczekać aż przyjedziesz
i się dowiesz co zaplanowali . Według mnie to świetny pomysł
Mam nadzieję że tobie też się spodoba !
Kocham cie xx 

Mimowolnie się uśmiechnąłem . O tym właśnie mówiłem. Był taki beztroski. 15-naście minut po tym podjechałem pod jego dom . Nawet nie zdążyłem zapukać bo już mi otworzył .Przytulił mnie i szepnął do ucha że się stęsknił . Następnie szarpnął mnie za rękę i zaprowadził do salonu gdzie siedzieli jego rodzice
-Dzień dobry Zayn ! -wykrzyknęła jego mama i mnie przytuliła
-Dzień dobry -odpowiedziałem z uśmiechem .
-Usiądź -powiedział tata Nialla z uśmiechem , grzecznie usiadłem na przeciwko nich i zacząłem się denerwować -Niall powiedział nam że w twojej rodzinie nie obchodzi się świąt bo jesteście innego wyznania .Moja cudowna Maura wymyśliła że mógłbyś
-Przyjść do nas . Nie na święta ale na obiad -Pani Maura uśmiechnęła się stawiając przede mną herbatę z cytryną .-Uśmiechnąłem się do niej dziękując -Widzimy jak przyjaźnisz się z Niallerem .Więc jesteś tak naprawdę w naszej rodzinie
-To bardzo miło z państwa strony . To było naprawdę urocze . Nie powiem było by mi naprawdę spędzić z państwem i Niallem ten obiad . Ale nie chcę się narzucać
-Oh Zayn -jęknął Niall -zgódź się -spojrzał na mnie swoimi wielkimi oczami pełnymi nadziei . Na prawde mu na tym zależało żebym był przy nim . Kochałem go więc nie mogłem mu odmówić .
-Będzie mi bardzo miło . -powiedziałem potwierdzając głową że przyjdę .
-To świetnie , Mamo Tato przepraszamy ale porywam Zayna do siebie ! -Niall podszedł do mnie i wziął za rękę .
Weszliśmy do jego pokoju a ja wpiłem się w jego idealne malinowe usta .
-Nawet nie wiesz jak się cieszę Zayn -powiedział opadając na łóżko .
-Ja też -uśmiechnąłem się zbliżając swoje usta do jego . Podniosłem wzrok na jego szafkę nocną . Stały na niej perfumy . Takie same jak mu kupiłem . Odsunąłem się od niego ,na co on zszokowany podnósł się do pozycji siedzącej
-Co się stało ? -spytał
-To twoje perfumy ?-spytałem wskazując na fiolkę . wstał z łóżka jak oparzony i schował perfumy za siebie -Niall ?
-Oh no bo Zayn  .Jestem idiotom . Zapomniałem schować .Oh to miałby być perfumy dla ciebie pod choinkę . -jęczał ,a ja się śmiałem -z czego się śmiejesz ? -spytał unosząc jedną brew ?
-Bo ja kupiłem ci takie same -przetarłem ręką czoło 
-Na prawdę ? oh -zaśmiał się . -Czytałeś mi w myślach? Jak Edward ze zmierzchu ?
-Tak moja piękna Bello-zaśmiałem się
-No cóż bynajmniej będziemy pachnieć tak samo -usiadł na skraju łózka pozwalając by jego ręce opadły swobodnie na kołdrę . Zbliżyłem się do jego ucha i lekko je ugryzłem.-Wiesz co Zayn . Gdy je kupowałem myślałem tylko o tym żeby były idealne .Bo chciałem ci coś takiego dać . Ty dałeś mi siebie . To był najlepszy prezent jaki w życiu dostałem .-Moje oczy się zaszkliły
-Oj Niall .Mi wystarczy że jesteś -pocałowałem go .Ale nie namiętnie . Delikatnie i czule. 
-Zayn ? -powiedział odrywając swoje wargi od moich .
-mhh ?
-Kocham cie
-Ja ciebie mocniej . Jesteś jedyną osobom która sprawia że jestem tak cholernie szczęśliwy . Nie wiem co by ze mną było gdyby nie ty .Chcesz coś zrobić szalonego ?
-z Tobą ? Zawsze . -pomogłem mu wstać z  łóżka i pociągnąłem go za rękę do wyjścia
Wsiedliśmy do mojego samochodu .
Podjechaliśmy pod salon tatuażu .
-Zrobimy sobie tatuaże ? Moi rodzice mnie zabiją
-Oni nie muszę się dowiedzieć -pocałowałem co lekko w usta i wysiadłem.
Weszliśmy do salonu .
-W czym mogę służyć ?
-Chciałbym wytatuować sobie imie
-jakie ?
-Niall -powiedziałem i spojrzałem na blondyna .Uśmiechał się od ucha do ucha
-A ja imie Zayn -powiedział 
                                                                               ~*~
Pytania od http://you-slow-it-down.blogspot.com/
1. Ulubiony kolor?Zielony lub czarny ;)
2. Masz do wybory dowolne miejsce na świecie, gdzie się udasz?Zostane tu gdzie jestem . Dobrze mi tu ;) 
3. Najlepszy obejrzany przez Ciebie film?Real Stal <3
4. Do jakich fandomów należysz?Directioner , KatyCats , 
5. Co inspiruje Cię do pisania?Wszystko co mnie otacza ;) 
6. Jak wyobrażasz sobie siebie za 10 lat?
Nie wiem , nie myślę nad tym . :)
7. Kupując/wypożyczając książki kierujesz się wyglądem okładki, streszczeniem z tyłu czy może czymś innym? Uzasadnij.
Nie wiem patrze na wszystkie wymienione wyżej rzeczy ;) 
8. Czemu postanowiłaś napisać opowiadanie?
Bo w mojej głowie pomysły często uciekają . A według mnie nie które nie są złe ;)
9. Co chciałabyś powiedzieć swoim czytelnikom w chwili obecnej?
Że ich kocham . Sprawiają że zaczynam wierzyć w siebie,że dzięki nim moja samoocena rośnie i że im dziękuje :)
10. Gdybyś miała zostać gwiazdą muzyki - występowałabyś w zespole czy solo? Dlaczego?Zespole . ;)
11. Ile masz obecnie piosenek na telefonie?
Dużo ;) około 300
Dziękuję za nominacje :)

Pytania od  : http://cause-i-can-love-you-more-than-this.blogspot.com

Pytania ode mnie:
1. Myślisz że Larry jest prawdziwy ? 
Nie wiem co na ten temat myśleć . Jeśli jest prawdziwy to się cieszę . Jeśli nie to też . Nie mam zdania 
2. Zmieniłabyś coś w swoim życiu?
Nie . Lubie moje życie takie jakie jest ;)
3. Czego najbardziej nienawidzisz? 
Pana od niemieckiego xD
4. Jak radzisz sobie ze złością?
Liczę do 10 lub po prostu krzyczę ;)

5. Taniec czy muzyka? (dlaczego?)
Muzyka . Nie umiem tańczyć ;) 
6. Ulubiona potrawa.
Zupa ogórkowa ;)

7. Jakich języków się uczysz?
Angielski i Niemiecki no i Polski :)

8. Byłaś kiedyś zagranicą?
Tak :)

9. Wybierasz się na koncert 1D w Niemczech?
nie ,
10. Czego najbardziej się boisz? 
pająków i samotności :)
11. Jaką szaloną rzecz chciałabyś zrobić przed śmiercią?
skoczyć ze spadochronem :)
Dziękuję za nominację ;)



Pytania od http://marisolloveu.blogspot.com
1.Jak masz na imię ?
Paulina :)
2. Czym się interesujesz ?
Fotografią i pisniem ;)
3. Masz jakieś hobby?
Pisanie :)
4.Co sądzisz o moim blogu?
Nie czytałam przepraszam :*
Ale przeczytam :)
5.Wiesz kim chcesz być w przyszłości?
Fotografem .Ale to może się jeszcze zmienić ;)
6.Jaka jest twoja ulubiona piosenka?
Dużo takich .Aktualnie The Pieces -secret :)
7.Co zainspirowało cię do napisania swojego bloga?
Nie wiem jakoś tak wyszło  ;D
8. Jakie jest twoje największe marzenie?
Nigdy się nie zastanawiałam nad marzeniami . Zawsze się zmieniają . Ale chyba bardzo chaiałabym robić to co kocham . Tak to moje marzenie . Chce robić to co kocham ;)
9.Lubisz czytać książki?
Kocham !
10. Kto jest twoim ideałem ?(aktor, piosenkarz , model , czy ktoś ... możesz dodać zdjęcie tej osoby )
Nie ma ideałów . Nie mam ideału 
11. Jaki jest najlepszy film jaki oglądałaś?
real stal <3
Dziękuję za nominację 

piątek, 23 listopada 2012

LIEBSTER AWARDS

Dostałam nominację do Liebster Awards od http://hundred-percent-reason.blogspot.com/
Serdecznie dziękuję za to że wybrałaś ojego bloga a więc
"Nominacja jest ta otrzymywana od innego bloggera ,w ramach uznania za "dobrą robotę "Po odebraniu nagrody trzeba odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby która cie nominowała ,następnie ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym ) oraz zadajesz im 11 pytań .Nie wolno nominować bloga który cie nominował "
Blogi które nominuje dodam w przeciągu kilku dni bo nie czytam zbyt dużej ilości blogów
Narazie moje nominacje otrzymują :
(blogi będę dopisywać )


1. http://iwillloveyoutilltheworldends.blogspot.com/
2.http://imaginyaboutonedirection.blogspot.com/
3.
http://thissongisforyoularry.blogspot.com/
4.http://imaginy1direction.blogspot.com/
5.http://onejedendirectionkierunek.blogspot.com/
6.http://www.sherlock-and-one-direction.blogspot.com/
7.http://lovemusic-gottabeyou.blogspot.com/
8.http://as-much-as-i-love-you.blogspot.com/
9.http://4girlsandcrazylife.blogspot.com/
10.http://lanielle-payzer-love-forever.blogspot.com/
11.http://idonotneedwings-tofly.blogspot.com/



Moje odpowiedzi

1.Masz przyjaciółkę która słucha 1D?
Tak ! nawet nie jedną ;D Praktycznie to dzięki 1D się zaprzyjaźniłyśmy i jestem za to wdzięczna chłopcom ;)

2. Masz UAN/TMH ?
Mam Take Me Home . Ciągle jest ona odtwarzana w moim odtwarzaczu ;) 
3 .Posiadasz jakiegoś Yearbook'a?
Nie ;(
4. Shippujesz jakiś bromance ? :>
Tak Zialla ;D Co chyba widać ;D 
5.Co sądzisz o Eleanor i Perrie ?
Uwielbiam je ! 
Perrie podziwiam za głos . Od zawsze darzyłam ją sympatią a Eleanor podziwiam za to że nic nie robi sobie z hejtów skierowanych w jej osobę ;) 
6.Czy wolisz Zayna z pasemkiem czy bez ?
Zdecydowanie bez . Nie wiem czemu ale jakoś nie przypadł mi do gustu jego wybór . Aczkolwiek wygląda niczego sobie ^^
7.Co sądzisz na temat tatuaży Zayna i Hazzy ?
Szczerze to ja uwielbiam tatuaże ! 
Nie przeszkadza mi to że robią sobie je . Ja w przyszłości napewno zrobię sobie kilka ,tylko że ja wybiorę miejsca mniej widoczne ;) 
8.Czy wolisz czasy "X-Factor" czy obecne ?
Trudno ocenić . Te dwa czasu bardzo się różniły .. 
Nie znałyśmy tak dobrze chłopców jak teraz . Trudno mi ocenić . Lubie oby dwa czasy ;) 
9.Co byś zrobiła gdybyś ich zobaczyła spacerując po Londynie ?
Na pewno nie rzuciłabym się na nich . Nie należę do takich osób . Pewnie zabrakłoby mi powietrza . Aczkolwiek pewnie podeszłabym i spytała o zdjęcie lub autograf ;) 
10.Byłaś na jakimś ich koncercie
Nie ;( ale jak nadarzy się okazja na pewno pójdę ;) 
11.Który z 1D jest twoim ulubionym i dlaczego ?
Niall *__*
Powiem tak . Gdy pierwszy raz zobaczyłam 1D coś mnie do niego ciągnęło . Nie wiem był dla mnie jak magnes . Jego niebieskie oczy i blond czupryna *____*
Bożu ! .Tak zostało . A dlaczego ? Nie wiem to po prostu przeznaczenie xD

moje pytania do was .
1. Dlaczego założyłaś tego bloga ?
2.Skąd czerpiesz pomysły na rozdziały/Imaginy ?
3.Ulubiony cytat ?
4. Jak stałaś się Directioner ?
5. Ulubiona piosenka ?
6.Ulubiony przedmiot w szkole ?
7.Chciałabyś mieć tatuaż ?
8. uważasz się za osobę odważną ?
9. Masz jakieś rzeczy związane z 1D?
10.Jeśli miałabyś zostać dziewczyną 1 chłopca z 1D to który by to był i dlaczego ?
11. Byłaś kiedyś hejtowana ? 

Rozdział 11

Witam ,Dobry wieczór , <bądź rano ,zależy kiedy czytasz >:d
Przepraszam za moją długachną nie obecność ale no cóż mój mózg odmawiał mi posłuszeństwa i  wena wyjechała na wakacje . Ale już wróciła i mam nadzieję że z podwójną siłą :D
Dobra znowu z lekka przynudzam .Taki tam świąteczny i nie gniewajcie się bo jest cały w dialogach ;D  Ten rozdział dedykuję mojej kochanej Viki .Dziękuję że jesteś ;) PaullaS

Czy nie wydaje wam się że święta są już trochę przereklamowane ? Czy idąc po ulicy nie denerwują was wszelkiego rodzaju przeceny ? Czy tylko ja tak uważam ? W centrach handlowych wszelkiego rodzaju ozdoby . Gwiazdki podoczepiane do sufitu . Na każdej wystawie sztuczny śnieg ,ciepłe ubrania . W głównym przejściu facet ubrany za Mikołaja a przed nim kolejka dzieci z rodzicami . W tym okresie mam ochotę podbiec do nich i powiedzieć że to zwykły oszust który nie spełni ich malutkich marzeń.Ale jednak widok tych wszystkich szczęśliwych twarzy ,które mają nadzieje że będą mogły przyłapać Mikołaja włamującego się do ich domu i poczęstować go ciasteczkami i mlekiem .Mimowolnie się uśmiechnąłem . Gdy byłem mały sam taki byłem . Chciałem przyłapać Mikołaja .Ale wszystko się zmieniło gdy mój kochany wujek uświadomił mi że to tata jest mikołajem . To zniszczyło całe moje dzieciństwo . Cóż takie życie .
-Niall -wyjęczałem -mógłbyś się pośpieszyć ? -dodałem gdy chłopak oglądał którąś z kolei zabawkę .
-Oj przestań marudzić -spojrzał n mnie z uśmiechem - chce żeby moja chrześnica dostała najlepszy prezent pod słońcem -wykrzyknął entuzjastycznie ,biorąc do ręki kolejnego miśka . Booże skąd on brał tyle energi ? I co go tak jarało w tych całych świętach ?
-Przypomnij mi ile ona ma lat ?
-2 i pół roku -powiedział nie odrywając wzroku od dużego niebieskiego psa .
-Niall ta zabawka będzie od niej większa ! -krzyknąłem bez silnie .Serio męczyło mnie już to całe szukanie idealnego prezentu .
-No i co z tego ? -oburzył się - ona jest moim słoneczkiem i należy jej się coś co zapamięta na całe życie -dodał lekko przygryzając wargę . -A właściwie Zayn co ty dajesz swojej rodzinie ?
-Nic , nic nie kupuje -wzruszyłem ramionami -U nas nie było świąt . Nie jestem katolikiem to dlatego . Oczywiście siadamy do wspólnego obiadu ale nic poza tym
-A może dla odmieny mógłbyś im coś kupić ?-skrzyżował ręce na piersi
-Nie potrzebuje wydawać pieniędzy -burknąłem -wole im kupić coś sam .
-Na przykład ? -Chwycił wielkiego brązowego miśka i ruszył do kasy
-wole coś narysować niż wydawać 100 funtów za miśka -powiedziałem gdy kasjerka nabiła cene na kase
-Nie zapłacę 100 tylko 50 bo mam zniszkę -powiedział wręczając jej kartę -wytknąłem mu tylko język i włożyłem ręce do kieszeni |
wyszliśmy ze sklepu w ciszy . Zmierzaliśmy już w kierunku samochodu .
-A propos rysunku , czemu nigdy nie pokazałeś mi jak rysujesz ?
-Nie miałem okazji
-Serio cały czas siedzimy u ciebie i nie było okazji ? -spytał zatrzaskując bagażnik po wepchnieciu do niego ogromnego miśka .
-Jesteś strasznie uparty -powiedziałem schylając się żeby wsiąść do środka już ciepłego auta
-Ale kochany -popatrzył na mnie z uśmiechem
-Nie -odparłem po chwili wybuchając śmiechem widząc jego minę .
-Narysuj mnie -powiedział wchodząc w zakręt
-Chyba sobie żartujesz -wyśmiałem go ,ponownie spoglądając w szybę
-Czemu ?
-Boje się że nie oddam twojego piękna -spojrzałem na niego ,uśmiechnął się , ja w sumie też
Nagle zaczął hamować
-Co ty robisz ? -spytałem gdy wysiadał
-Zaraz wrócę siedź tu - a co ja pies żeby mi rozkazywał ?. Odprowadziłem go wzrokiem wchodził do księgarni .Po chwili wyszedł z całą torbą rzeczy .
-Masz -rzucił mi na kolana i zapioł pas -otwiorzyłem . Były tam wszelkie rodzaje ołówków  . Jeden wielki blok papieru technicznego
-Co to ?
-Slepy jesteś czy jak ?-spojrzał na mnie -to przybory dzięki którym będziesz mógł mnie narysować
-Mówiłem ci Niall
- Nie przyjmuje odmowy -patrzył na drogę

Spojrzałem na niego jeszcze raz zanim zacząłem kreślić kolejne kreski na płótnie .Nie umiałem go narysować . Był zbyt perfekcyjny . Nie dało się przelać na papier jego pięknych niebieskich oczu które nadawały mu niezwykłości , ani tych bond włosów które każdego dnia był idealnie ułożone . Siedział przedmną w lekkim rozkroku patrząc na moje oczy . Zacząłem rysować kształt jego twarzy .Co chwilę podnosiłem na niego wzrok .
-Nie ruszaj się -skarciłem go gdy próbował podrapać się po czole
-Przepraszam -patrzył na mnie jak na obrazek . Kolejne spojrzenie na niego i kolejna kreska która dodawała do jego autoportretu czegoś co można nazwać "niezwykłością"? Zacząłem rysować jak zaczarowany . Moje serce i oczy kierowały moją ręką .Po prawie skończonym kształcie twarzy znowu na niego spojrzałem na mojego modela .Uśmiechał się
-Czego się szczerzysz ? -spytałem zatapiając wzrok w jego ustach .
- Wyglądasz tak umm uroczo gdy rysujesz jesteś taki skupiony -powiedział a ja lekko się speszyłem .Zmieniłem ołówek i zacząłem rysować jego oczy .
Po kilku godzinach rysunek był skończony . Nie powiem że wyszło dobrze . Wyszło według mnie fatalnie .
-Możesz mi juuż pokazać? -jęknął Niall zniecierpliwiony  . Niechętnie odwróciłem kartkę w jego stronę .
Jego oczy zaświeciły a usta przybrały kształt litery "o"
- O boże Zayn to jest takie piękne -wyszeptał

wtorek, 13 listopada 2012

Rozdział 10

Dzisiaj nie poszłam do szkoły bo jestem chora :((
Nie lubię siedzieć bezczynnie więc postanowiłam dokończyć rozdział yay !
Tym razem będzie mniej Zialla ale też ważne wydarzenie . Mam nadzieję że wam się spodoba
Buźki :* PaullaS

-Niall ! Jesteś na mnie zły ,dlatego że sypiałem z innymi dziewczynami przed Tobą ?-chłopak szedł bardzo szybko więc musiałem za nim praktycznie biec
-Nie  nie jestem zły ,że sypiałeś z dziewczynami bo ja też sypiałem .Tylko jest taka mała różnica między nami . Wiesz jaka ? Ja przed tobą sypiałem z 3 a ty z ? -milczałem , a Nialler patrzył mi w oczy -no słucham
-No na pewno więcej razy -szepnąłem i spuściłem głowę -ale Niall ja już się ogarnąłem ! poznałem cie !
-No i ? to nie zmienia faktu ,że traktowałeś dziewczyny jak szmaty .  6 dziewczyn w tydzień , serio Zayn serio ? -wycedził przez zęby .Rozumiałem że jest na mnie zły . Może zmieniałem dziewczyny jak rękawiczki ale się zmieniłem . Kocham go . ! on tego nie rozumie . Teraz nie wyobrażam sobie spojrzeć a inną dziewczynę . Liczył się tylko on !
-Możesz się zatrzymać -krzyknąłem gdy był już w sporej odległości ode mnie .nawet nie zareagował -Nialler -wydarłem się rozpaczliwie
-Idę do domu ! i tak jestem już spóźniony -odkrzyknął nawet na mnie nie patrząc .
Serio tato Kocham cie ! Przeklinam dzień w którym przespałem się z 1 dziewczyną . To mnie popsuło . Stałem się dupkiem

Leżałem i rozmyślałem o tym co się przed chwilą stało . Wysłałem sms-y do Liama ,Harrego i Louisa . Chyba musiałem im w końcu powiedzieć że jestem gejem .Nie powiem im że jestem z Niallerem bo nie powiedziałem mu o sowich planach . Ale to mnie przytłacza . Ukrywanie się . Wiem że mogą mnie nie za akceptować . Ale to moi przyjaciele . Mam nadzieję że zrozumieją .

-Chłopcy . -spojrzeli na mnie - Jesteśmy przyjaciółmi prawda ?
-No co ty
-Yeah Zayn co ci przyszło do głowy
-Wszystko za akceptujecie prawda ? -pokiwali głowami
-A jeśli powiem że jestem ... -zrobiłem krótką przerwę a po nich było widać że wyczekują mojego wyznania
-Ze jesteś czym ?-zniecierpliwił się Hazz
-Gejem -spuściłem głowę
-No co ty ! -wykrzyknął Liam siadając koło mnie -jesteśmy przyjaciółmi zawsze cie bedziemy akceptować ! nawet gdybyś był kosmitą -zaśmiał się .Tylko jakoś Lou był spięty .Hazz szturchnął go ramieniem na co on się obudził .
-Tak Zayn zawsze będziemy cie akceptować -wyrecytował ze sztucznym uśmiechem
-Louis widzę że nie przypadło ci to do gustu -zauważyłem -jak mnie nie akceptujesz to ja to rozumiem -uśmiechnałem się ale w sercu było mi smutno .
-Nie Zayn to nie chodzi o to że cie nie akceptuję -wykrzyknął siadając obok mnie -ale to dla mnie szok . Świadomość że mój przyjaciel pieprzy się z facetem jest dziwna -uśmiechnął się jakby zawstydzony
-Zayn możesz zawsze na mnie liczyć -powiedział Hazz przytulając mnie
-Na mnie też -wykrzyknął Liam i powturzł wykonaną przez Hazzę czynność
-Pamiętaj że masz jeszcze mnie - Louis przybił mi piątkę
Co jak co , ale mam zajebistych przyjaciół
Rzuciliśmy się na moje łóżko ,śmiejąc się i wygłupiając . Było mi lżej na duszy . Zaakceptowali mnie to było niesamowite !
Nagle usłyszeliśmy głośne łup i wylądowaliśmy na podłodze . moje łóżko się popsuło .
Świetnie

Gdy chłopcy poszli ,ja znowu myślałem o Niallu . Bałem się że ze mną zerwie . Bałem się że nie spodoba mu się że wyznałem chłopakom że jestem gejem . Bałem się wszystkiego . Chyba będę musiał z nim pogadać i wszystko wyjaśnić .

Pukałem mocno do drzwi . Wiedziałem że będzie sam . Mówił że jego rodzice pojechali do Irlandii na kilka dni a jego brat jest u dziewczyny .
Otworzył mi drzwii
-Zayn ? Co ty tutaj ro... -nie pozwoliłem mu dokończyć tylko wpiłem się w jego usta .Położyłem rękę na jego karku i przyciągnąłem go bliżej . Nie pozwalając mu wydostać się z uścisku .
Weszliśmy do środka cały czas się całując . Położyłem go na kanapie siadając na nim okrakiem .
-Słuchaj mnie Niall . Jesteś dla mnie wszystkim , WSZYSTKIM rozumiesz? Gdy cie poznałem nie współżyłem już z dziewczynami . Kocham  tylko ciebie i nie wiem czy mógłbym jeszcze coś zrobić z dziewczyną . Kocham cie i zawsze będę kochał
Uniósł się na łokciach  i pocałował mnie czule .
-Nie gniewam się -uśmiechnął się
-Muszę ci coś powiedzieć Niall
-Słucham .
-Przyznałem się chłopcom do tego że jestem gejem -jego oczy nabrały wielkości 5 złotówek